Ewa Komander – mój wzór do ciągłego gonienia…okolica 4:20 na 1/2 IM

Ewę miałam okazję poznać osobiście a nawet potrenować trochę razem podczas tegorocznego pobytu w słonecznej Hiszpanii. Osoba bardzo pozytywna, która chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami i przeżyciami związanymi z triathlonem, których ma nie mało ze względu na dużo już lat związania z tym sportem. Zadałam jej kilka pytań, żeby przybliżyć sylwetkę naszej polskiej PROski.

Nasz wspólny trening. Oj powiem Wam, Ewa ma nogę!

  1. Czym jest dla Ciebie triathlon? Jak traktujesz treningi, jako swoją pracę, pasję, przyjemność…czy coś zupełnie innego?
    Triathlon od lat jest dla mnie sposobem na życie! Jest to ciężka dyscyplina sportu i przede wszystkim treningi muszą i sprawiają mi przyjemność w takim stopniu, że traktuję to jako pracę i wielka pasję!!!
  2. Która z dyscyplin jest Twoją ulubioną i dlaczego? Jakie trasy wybierasz, górskie czy płaskie?
    Triathlon jest moja ulubiona dyscyplina a naj to kolarstwo. Lubię trasy górskie na treningu a płaskie na zawodach.

    Ewa w swoim żywiole na treningowych górskich podjazdach.

  3. Co Cię motywuje?
    Uwielbiam trenować… By być coraz lepszą, szybszą lub mocniejszą. To mnie motywuje do pracy a wyniki na zawodach do kontynuacji tych ciężkich treningów.
  4. Jest czasem tak, że masz dość i nie masz ochoty wyjść na trening? Przyszła kiedyś myśl, żeby to skończyć?
    Dosłownie to ja nigdy nie mam dość! Myśli o skończeniu przychodziły i przychodzą a jest to uzależnione od różnych czynników takich jak np. kontuzje, bark środków finansowych, brak wyników… Ale ciagle trenuje mimo tych różnych przeciwności.

    Gotowa do startu w Ironman 70.3 Gdynia, na którym pojawi się ponownie w tym roku.

  5. Masz jakieś swoje przedstartowe rytuały?
    Raczej nie. Aaa, unikać czarnych kotów! Bo coś często mi przecinają drogę na dni przed startem…
  6. Jak dużą wagę przywiązujesz do regeneracji? Masz jakieś sprawdzone sposoby na wspomaganie przywracania zmęczonego ciała do pełni formy?
    Masaż i odpuszczenie z treningu.

    Po treningu dobre jedzenie i oglądanie wyścigu kolarskiego.

  7. Co chcesz osiągnąć na swojej ścieżce kariery sportowej? Na jakich zawodach będzie można spotkać Cię w tym roku?
    Moja „ścieżka” ma juz za sobą pare miłych wspomnień, jak np. wygrany Puchar Europy w Karlovych Varach w 2010 roku i ogólnie bardzo miło wspominam ten rok!
    A chciałabym raz jeszcze osiągnąć mój poziom wytrenowania sprzed lat, bo to gwarantuje dobre wyniki!!!
    Można będzie mnie spotkać w Warszawie 5150, Suszu, na Ironman 70.3 w Gdyni i MP w Malborku.

    Przed startem w Ironman 70.3 Dubaj 2016

Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Powodzenia i trzymam kciuki za starty w kolejnych zawodach a wszystkich zainteresowanych razem z Ewą zapraszam do śledzenia jej facebook’a. Ja jestem z nim na bieżąco!