Kacper Adam – Mistrz Polski 2015 na dystansie 1/2 Ironman

Czeć Kacper! Mam do Ciebie kilka pytań, dotyczących oczywiście triathlonu. Pojawisz się jako pierwszy w moim cyklu porannych wywiadów do sobotniej kawy – „Jak to robią PROsi?”. Zaczynajmy!

fot. Michał Kuczyński

1. Czemu akurat triathlon, jak to się zaczęło?

To jest we mnie! Kiedy zobaczyłem pierwsze filmy z Kona na Hawajach, wiedziałem, że to jest sport, który rozwija i przyciąga niesamowitych ludzi. Chcę tego doświadczać, uczyć się i sprawdzać siebie każdego dnia! Bo to codzienność buduje wielkich ludzi… To Oni tworzą atmosferę triathlonu.

2. Czym jest dla Ciebie triathlon?

Jest najpiękniejszym sportem na Świecie! W tym momencie korzystam z wielu urozmaiceń w treningu. Okazuje się, że karate, boks czy narciarstwo biegowe mają wspólne mianowniki. Przekładam to na naszą dyscyplinę. Trenując triathlon można poznać sport i wrażenia jakie za sobą niesie.

3. Czego nauczył Cię profesjonalny sport?

Nauczył mnie pokory! Cały czas uczy! Gdy już wydaje mi się, że jestem gotów do mocnego ścigania na poziomie światowym, nadal daje mi do zrozumienia ile mamy do zrobienia. Triathlon na poziomie PRO to jak sama nazwa wskazuje PROces. Myślę, że jest to proces uczenia się siebie każdego dnia. Nieważne czy trenujesz, czy odpoczywasz, czy zmagasz się z kontuzją, czy euforią po ukończonym treningu… Uczymy się swojego organizmu w skrajnych obciążeniach, bo tylko one bodźcują do rozwoju.

4. Kiedy nie trenujesz, jak spędzasz wolny czas?

Właśnie tak, dzieląc się swoją pasją. Szczerze mówiąc przy lampce wina czasmi! Uwielbiam być z ludźmi podzielającymi moją pasję. Podczas wolnych chwil też trenuję… Cierpliwość do tego aby organizm się zregenerował i wszedł dzięki temu na wyższy poziom.

5. Co dają Ci kibice?

Kibice to przede wszystkim dodatkowa energia w dniu startu! Uwielbiam cieszyć się z Nimi atmosferą zawodów. To część bycia sportowcem. Kibice też, w niespodziewanych momentach potrafią podnieść na duchu. W dobie facebooka, wiele widać co się dzieje z zawodnikiem. Nie zawsze wszystko idzie tak jakbyśmy oczekiwali. W takich momentach kiedy czytam komentarze przed zawodami, czy po nich wiem, że wiele osób wspiera mnie poprzez proste życzenie powodzenia. Mało? Bardzo wiele.

6. Jak dużo czasu i jak ważne miejsce zajmuje w Twoim życiu triathlon?

Jestem triathlonistą w pełni! To nie jest tak, że tylko podczas wykonywania sesji treningowej budujemy siebie. To jak funkcjonujemy z najbliższymi, odżywiamy się, odpoczywamy, „odskakujemy na chwilę” do innych pasji sprawia, że jesteśmy mistrzami wykonania swojego życia i sytuacji z jaką pracujemy. Nieważne, czy zdobywasz pierwsze miejsce, czy kończysz Ironmana w 17godzin! Możesz zwyciężać każdego dnia bo wiesz, że dałeś z siebie 100%.

7. Jak traktujesz treningi, jako swoją pracę, pasję, przyjemność…czy coś zupełnie innego?

Traktuje je jako całość.

8. Masz jakieś swoje przedstartowe rytuały?

Oczywiście, że tak! Są one wypracowane latami. Zmieniają się też z każdym rokiem, bo ciągle uczę się tego co wprowadza mnie na optymalny/wysoki poziom sportowy. Moim głównym rytuałem przedstartowym jest medytacja, skupienie się na oddechu i radości z tego, ze dotarłem do tego miejsca. Dzień wyścigu to wisienka na torcie. Pora na sprawdzenie siebie z tym co wykonaliśmy podczas treningów.

9. Co Cię motywuje?

Nie potrzebuję motywacji, bo każdy dzień jest inny i daje okazję do szukania doskonałości w tym co robimy. Powoli zdaję sobie z tego sprawę. Oczywiście mam lepsze i gorsze dni. Tak jest, po prostu pracuję z tym i czekam na to co najlepsze.

10. Jest czasem tak, że masz dość i nie masz ochoty wyjść na trening? Przyszła kiedyś myśl, żeby to skończyć?

Wiem, że w moim przypadku to się nie skończy. Sport wszedł mi w krew i nie chcę z niego rezygnować! Pauza jest potrzebna, kiedy widzisz, że robisz wszystko jak chomik w kołowrotku. Pauza daje spojrzenie z innej perspektywy. Nie masz ochoty na trening to go nie rób, namaluj obraz i przypomnij sobie dlaczego to robisz. Organizm podpowiada nam wszystko czego potrzebuje. Wyrzuty sumienia nie mają sensu. Łatwo napisać, ale uwierz mi, też się z tym mierzę.

11. Jaką masz najlepszą a jaką najgorszą myśl, wspomnienie związane z triathlonem?

Nie zapamiętuję tych złych chwil. Skupiam się na tych najlepszych. Głównie wiążą się one z ludźmi których poznałem i stali się bliskimi przyjaciółmi.

źródło: kacperadam.pl

12. Co najbardziej kojarzy Ci się ze startem w zawodach?

Radość startujących i zapach neoprenu oczywiście!

13. Jak wygląda Twój zwykły dzień pracy?

Gdyby był on zwykły to długo bym przy tym nie pozostał! Każdy jest inny mimo, że czasami są podobne. Zazwyczaj wykorzystuję go w pełni, już od 5.45 na basenie w klubie Cityzen w Poznaniu. Przyjemnie jest w ciepłym łóżku, ale dzisiaj stwierdziłem, że nie ma lepszego miejsca o tej porze niż basen…zboczenie zawodowe! Zazwyczaj realizuje w pełni plan jaki ustaliliśmy z trenerami. Czasami modyfikuję go bo organizm potrzebuję więcej odpoczynku. Życie jako zawodnik PRO to całkiem fajna przygoda, szczególnie gdy nie brakuje kasy. Wiemy jednak, że jesteśmy rozliczani za wyniki. To one budują dalsze możliwości, więc umiejętności „miękkie”, marketingowe mają ogromne znaczenie. Brzmi to strasznie, ale sprzedanie swojego sukcesu sprawia, że możemy budować kolejny. Tak to funkcjonuje. Więc oprócz trenowania, zajmuję się sprawami, które wymagają zajęcia się nimi. Czasami jest to spotkanie ze sponsorami, czasami napisanie wywiadu, czasami wystąpienie publiczne. Żeby robić to dobrze, z myślą o dzieleniu się swoją pasją należy się do tego przygotować.

14. Czy kontakty z ludźmi, rodzina bardzo cierpią z powodu tego jak dużo czasu trenujesz i jesteś poza domem? Masz w ogóle czas na życie prywatne?

To jest moje życie! Prywatne, a za razem otwarte na wiele. Pod tą sytuację dopasowuję wszystko. Jest jedno, więc korzystam z niego w pełni! Wiem, że sport zawodowy jest bardzo egoistyczny. Często powoduje różne zgrzyty w stosunku do najbliższych osób. Mierzę się z tym, ale jednocześnie wiem czego chcę więc robię swoje, czasami idę na kompromis, czasami popełnię jakiś wielki błąd z którego wyciągam wnioski i później staram się nie popełniać go ponownie.

15. Jest coś czego Ci brakuje, odkąd zawodowo zajmujesz się triathlonem?

Nie brakuje mi niczego. Jeśli tak się dzieję szukam rozwiązania. To jest świetna gra.

16. Co chcesz osiągnąć na swojej ścieżce kariery sportowej?

To zobaczysz na mojej stronnie internetowej www.KacperAdam.pl. Mówię/piszę to otwarcie, bo wielkie cele napędzają mnie na drodze.

17. Masz jakieś plany, pomysły na życie, coś zamiast triathlonu?

Oczywiście, że tak. Warto mieć kilka możliwości, jednak skupiam się w tym momencie na jednej głównej, jaką jest trening. A może to oznacza też wszystkie pozostałe…?

18. Która z dyscyplin jest Twoją ulubioną i dlaczego?

Uwielbiam triathlon, całościowo. Gdybym lubił bardziej kolarstwo, to zostałbym kolarzem! Lubię triathlon, po prostu.

19. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?

Bycie szczęśliwym i uśmiechniętym gościem. Proste, ale wszystko co powyżej definiuje te słowa.

fot. Michał Kuczyński

Dziękuję bardzo za odpowiedzi i poświęcony czas! Powodzenia w sezonie, mam nadzieję, że będzie o Tobie głośno w Polsce i na świecie!